Jeśli Twoja odpowiedź brzmi NIE, to gratuluję i zazdraszczam.
Aczkolwiek, już niemowlaki doświadczają niespełnionych potrzeb, gdy „butelki” nie dostaną na czas, jest to przecież forma rozczarowania, którą dziecko zakomunikuje donośnym płaczem. Zatem jeśli uważasz, że nie doświadczyłeś rozczarowania, to prawdopodobnie nieświadomie wykorzystałeś WYPARCIE - jeden z mechanizmów obronnych, który nie dopuszcza do Twojej świadomości uczuć czy też wspomnień przypominających o nieprzyjemnych zdarzeniach.
Rozczarowanie pojawia się, gdy „czar pryska”, to bardzo bolesna i niemiła konfrontacja z rzeczywistością.
Kiedy pojawia się rozczarowanie? Pojawia się w sytuacji, gdy masz zbyt wygórowane oczekiwania lub gdy uległeś własnym wyobrażeniom, które tym razem zaprowadziły Cię na manowce. Czasami rozczarowanie może pokazać Ci, że za wysoko ustawiłeś poprzeczkę … sobie, a być może innym i niemożliwością wręcz jest do niej doskoczyć.
Za J. Edelwichem i A. Brodsk’ym „wypalenie jest procesem narastającego rozczarowania, w którym można wyróżnić cztery fazy: entuzjazmu, stagnacji, frustracji oraz apatii”.[1]
Entuzjazm to nic innego jak początkowy etap projektu czy znajomości, w którym ekscytujesz się, wpadasz w zachwyt i łapiesz zapał do zrobienia czegoś nowego. Jest to okres, w którym jesteś przepełniony ideami, a być może nawet nierealnymi planami. Nierealnymi - nie oznacza niemożliwymi do zrealizowania. Entuzjazmowi bardzo często towarzyszy skłonność do przeceniania swoich możliwości oraz „myślenie życzeniowe”, które nie dopuszcza „do głosu” aspektu racjonalności. DOŚWIADCZAŁEŚ KIEDYKOLWIEK TEGO UCZUCIA?
Kolejnym etapem jest stagnacja. Pojawia się ona wraz ze wzrostem doświadczenia zawodowego czy też życiowego. Na osi czasu zwanej życiem człowiek nabywa coraz więcej doświadczenia, a wraz z wiekiem rośnie też liczba przeżywanych przez niego rozczarowań. W związku z tym bardzo często obserwuje się spadający poziom entuzjazmu, który w efekcie zastępowany bywa stagnacją. Stagnacja mówi o „pauzowaniu”, „braku ruchu”. Człowiek w fazie stagnacji wykonuje niezbędne minimum, rozsądniej zarządza swoimi siłami, a także czasem, dbając tylko lub aż o swoje potrzeby. Można by rzec, że nie nadwyręża się na rzecz cudzych oczekiwań, a bardziej koncentruje się na zaspokajaniu własnych potrzeb.
Następna faza rozczarowania to frustracja, która jest nadmiarową i skumulowaną ilością niezadowolenia, złości, gniewu i niezaspokojonych potrzeb. Frustracja bywa przyczyną sięgania po wszelkiego rodzaju używki, celem uregulowania doświadczanych przez jednostkę stanów emocjonalnych.
No i ostatni etap rozczarowania to apatia, czyli stan zobojętnienia, który jest wynikiem barku motywacji. U osoby doświadczającej tego stanu zaobserwować można zarówno tendencje izolacyjne jak i wycofanie się z wszelkiej aktywności, zarówno fizycznej jak i psychicznej.
Dużym zagrożeniem i tendencją osób, które doświadczają rozczarowania, a tym samym rozregulowania procesów fizjologicznych i psychicznych jest ciągłe rozdrażnienie, które może przyczyniać się do podejmowania poważnych (życiowych) decyzji pod wpływem silnych emocji. Konsekwencje tych decyzji mogą być nieodwracalne i odcisnąć piętno na wszystkich aspektach życia takiej osoby.
Dzięki tej pigułce masz możliwość rozpoznać, czy doświadczasz rozczarowania i w jakim miejscu jesteś.
Co możesz zrobić z tą wiedzą? Możesz ją sobie znormalizować, to przecież naturalne, że w życiu doświadczasz praktycznie każdej emocji. Dlatego ja nie klasyfikowałabym emocji na ”dobre” i „złe”, bo przecież tylko od Ciebie zależy czy wykorzystasz przeżywaną emocję w sposób, który będzie dla Ciebie użyteczny. A gdy praca nad emocjami w pojedynkę wydaje Ci się za trudna, zawsze możesz skorzystać z pomocy specjalisty … razem jest łatwiej.
[1] T. Zbyrad, Stres i wypalenie zawodowe pielęgniarek, pracowników socjalnych i policjantów, Wydawca Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Stalowa Wola 2009, str.41-42
Wiejska 5, Kraków
31-462